środa, 10 października 2012

Aktualności

Absurdy przeróżnych instytucji w tym kraju po prostu przyprawiają mnie o ból głowy. Ale od początku...
Jakiś czas temu, jeszcze przed porodem, złożyłam papiery na studia magisterskie. I w poniedziałek otrzymałam pismo z szanownej uczelni o przyjęciu mnie do grona studentów. Wraz z zawiadomieniem o przyjeciu przyszła informacja o stypendiach m.in. socjalnych, o które miałam zamiar się ubiegać. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że termin składania wniosków upływa dziś, czyli dwa dni od otrzymania tejże informacji. Nadal nie byłoby to problemem, ale każdy kto kiedykolwiek załatwiał coś takiego jak stypendium, orientuje się, że otrzymanie dokumentów, które należy dołączyć do wniosku jest wręcz nie realne w ciągu dwóch dni.
Mimo to nie zraziłam się tym  i wczoraj zabrałam Julię na wyprawę na Rzeszów. Mała bardzo dzielnie to zniosła, ale okazało się, że i tak nic nie załatwiłyśmy a spędziłyśmy tam cały dzień..

Kolejną zaobserwowanym faktem jest to jak małe dziecko działa na urzędniczki... To na co trzeba czekać dzień lub dwa dzięki Julii udało mi się uzyskać jeszcze tego samego dnia:)

10 komentarzy:

  1. No tak, na urzędniczki działa bardzo pozytywnie. W końcu to też w większości mamy i wiedzą co to znaczy załatwiać coś z dzieckiem na ręku :)
    Inaczej rzecz się ma w różnego rodzaju kolejkach, przynajmniej tak wynika z moich obserwacji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do tych kolejek mam tak samo jak Ty..

      Usuń
  2. no widzisz, czasem warto sie wybrac z dzieckiem do urzedu hehe;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No powiem Ci, że nie było źle, ale bałam się, żeby Mała jakiegoś wirusa nie złapała..

      Usuń
  3. taaak, te uczelniane pisma to zawsze jakos tak nie na czas....

    OdpowiedzUsuń
  4. No i nie można im wytłumaczyć jak się z czymś nie zdąży, że to ich wina...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że się udało, ale to nie jest normalne, by kazać komuś załatwiać to w tak ekspresowym tempie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po 1 witam:)
    Trafiłam do Ciebie przypadkiem , ale chętnie tu zostanę i dodam Cię do linków jeśli pozwolisz bo bardzo chętnie Cię poznam:*

    Po 2 ojjj super ,że udało Ci się dużo załatwić... tylko szkoda ,że wcześniej nie wiedziałaś ojjj....też to znam biurokracja , terminy ehś...

    Jeśli chcesz poznać równiez nas podaj swojego maila na pauuulina@op.pl to wyślę Ci również zaproszonko do nas pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczy dziecka potrafią zmiękczyć każde serce :)

    OdpowiedzUsuń