środa, 31 października 2012

Widok z mojego okna..



Książka „Widok z mojego okna. Przepisy nie tylko na życie.” to zbiór felietonów przeplatany przepisami kulinarnymi. Felietony nie są jednotematyczne, dotyczą wielu sfer życia codziennego. Wszystko opisane jest z lekkim przymrużeniem oka na ważne problemy społeczne, jakie autorka obserwuje wokół siebie.  Kalicińska w tylko sobie znany lekki sposób stara się przekazać to co według niej nie do końca jest tak jak być powinno, podając „przepisy” na inne rozwiązania niż obserwuje w swoim otoczeniu. 

Książka jak dla mnie, bardzo łatwa i przyjemna w czytaniu. Nie oznacza to jednak, że jest płytka bądź bez głębszego znaczenia. W mądry sposób opisane sprawy codzienne z ich śmiesznymi akcentami.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------

A u nas chorób ciąg dalszy. Mąż mój już zdrowieje, niestety ja czuję się coraz gorzej i z trwogą spoglądam na moje dziecię, czy ten jej katarek nie przeobrazi się w coś większego.. No i czeka na Julię szczepionka na rotawirusy i modlę się, żebym zdążyła ją zaszczepić. 

Nie pisałam nic, bo nie miałam za bardzo czasu, ale na weekendzie odwiedziliśmy babcię Julii w Nowym Sączu. Dziadek (tata mojego męża) po raz pierwszy widział swoja wnuczkę, no i moje dziecko rozkochało w sobie wszystkich. Mała zachwycała sobą, każdą nowo poznaną osobę. A ja dziękuję, że mam takie grzeczne dziecko:). Bałam się tylko czy Niunia nie będzie chora przez tą wyprawę, ale mam wrażenie, że nic się nie zmieniło, a chyba jest już lepiej. 

Jutro święto Wszystkich Świętych, na zewnątrz śnieg i ślisko a ja nie mam zimowych opon założonych..:/ Ale może jakoś damy radę..

10 komentarzy:

  1. Dużo zdrówka!!!

    Dzieciaczki mają to do siebie, że rozkochują w sobie ludzi, a jeszcze jak są grzeczne jak Twoje maleństwo, to już tym bardziej :)

    Nie MOŻE jakoś damy radę, tylko wymieniajcie opony. Nie ma na co czekać. Co chwilę w radiu słyszę o kolejnych wypadkach, bo ślisko a ludzie nie mają wymienionych opon :/

    OdpowiedzUsuń
  2. no mój mąż właśnie dziś zabierze się za te opony, także bez obaw będziemy mogli jeździć:)

    OdpowiedzUsuń
  3. życzę zdrówka!!:)a opony zmień jak najszybciej bo nie ma na co czekać chyba trzeba się pogodzić że w naszych terenach zagości na troszkę dłużej.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejne choróbska? Coś się ostatnio za dużo ich zjawia u moich blogowych znajomych :(

    OdpowiedzUsuń
  5. z racji mojego zboczenia odnośnie szczepionek może nie bedę się rozpisywać w tym temacie :P

    Co do ksiązki...chętnie poczytam recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zdrówka :)
    To, że nie masz czasu to absolutnie normalna i zrozumiała rzecz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żeby Ci się przypadkiem nie nudziło nominowałam Cię do zabawy, zapraszam po szczegóły ;)

      Usuń
  7. dużo zdrówka dla Ciebie i dzieciatka

    OdpowiedzUsuń

  8. Macie może ochotę wziąć udział w candy i wygrać fajną, spersonalizowaną bluzeczkę lub body, z krótkim lub długim rękawkiem? Jeśli tak to zapraszam:
    http://babylandiaa.blogspot.com/2012/10/uwaga-konkurs-mikoajkowy.html

    A może chcielibyście stać się posiadaczami ciekawej książeczki z bajkami, albo pięknej zakładki do książek ze zdjęciami przez Was wybranymi? Myślę, że to mogłby byc wspaniała pamiątka lub prezent. Spójrzcie sami:
    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/10/mikoajkowe-candy.html


    Serdecznie zachecam do wspólnej zabawy i bardzo przepraszam za spam...
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń