niedziela, 2 grudnia 2012

Rodzina

Obraz idealnej rodziny rozmywa mi się przed oczami. Coraz rzadziej spotykany... Mama, tata, dzieci.. razem na spacerze, na zakupach czy w domu przy wspólnym posiłku.. Ja zawsze o takiej marzyła a nigdy takiej nie miałam,co gorsza chciałbym taka stworzyć ale mi nie wyszło..a jak według Was wygląda rodzina?

9 komentarzy:

  1. dlaczego mowisz,ze nie wyszlo...wszystko mozna zrobic tylko trzeba chciec...nie chcesz?napewno chcesz?a on? tez pewnie chce...nie ma go..pracuje za granica tak?

    OdpowiedzUsuń
  2. nie wyszło bo choć jesteśmy razem to ja sama zajmuje się mała, a on tak jest za granicą. kiedyś chciałam a teraz wydaje mi się że już nic nie da się zmienić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej był wasz wybór o jego wyjeżdzie czy jak? jedyne co mozecie zrobic to albo wyjedzisz do niego z dzieckiem albo tutaj będzie szukac pracy.
      Nie chciałabym być sama z dzieckiem, a mąż tam, tak rozsypało się małżenstwo mojej mamy.
      U nas jest kiepsko z kasą ale albo razem wyjezdzamy albo tu bidujemy razem. Biujemy tutaj narazie, mam nadzieje,ze jak pójde do pracy to sytuacja inansowa się polepszy.

      A ślub? jesteś go pewna? chcesz ślubu?

      Usuń
    2. To była taka połowiczna decyzja, wiem że dużo w tym mojej winy, bo mogłam jasno powiedzieć, że ma nie jechać, ale bałam się tego, że będzie miał do mnie pretensje, że musi zostać w Pl i pracować za dużo mniejsze pieniądze. K. jest człowiekiem, który uważa że musi zarabiać na rodzinę, żeby niczego nam nie brakowało, w sensie finansowym.
      Teraz już niczego nie jestem pewna, a najbardziej to właśnie tego ślubu...

      Usuń
  3. ja tez mam taki oraz rodziny, ale mialam go za dziecka i teraz mam go w swojej rodzinie. A nie myslaliscie sie wyprowadzic do DE i zamieszkac tam razem skoro maz tam ma prace, przeciez to by bylo duzo latwiejesz zycie i bylibyscie razem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wczoraj K. powiedział, że może byłaby taka możliwość za jakiś czas po Nowym Roku, ale szczerze mówiąc boję się trochę zamieszkać w obcym kraju, tym bardziej, że moja znajomość niemieckiego jest na bardzo niskim poziomie.

      Usuń
    2. bariera językowa zawsze jest, ale pomysl,ze tutaj najwazniejsze jest wasze szczęscie, wierzę,ze dogadacie się :*:*

      Usuń
    3. jak ci pisalam na fb ja jestem tu 2,5 roku a moj niemiecki nadal jest slaby a mimo wszystko wszedzie sobie daje rade, polscy lekarze sa i to na kazdym kroku w roznych specjalizacjach, na kurs mozna isc nawet z dzieckiem, bo sa kursy gdzie w sali obok dzieci bawia z przedszkolankami i innymi dziecmi nawet takie maluszki jak twoja chodza z rodzicami na kurs jezykowy. Ja bym sie nawet chwili nie zastanawiala, zreszta sama po 3 miesiacach wyjechalam do DE wtedy do chlopaka - hehe jak to brzmi i nawet nie wiedzialam czy jest nam pisane wspolne zycie, a zrezygnowalam z pracy, spakowalam sie i wsiadlam w auto z A i wyjechalam. Tym bardziej ze masz tam meza, swoich rodzicow wiec nawet dla Julki bedzie lepiej wychowywac sie wsrod dliskich niz ze smutna mama i "samotna" w Polsce

      Usuń
  4. och Rodzina dokładnie teraz mało widać rodziny razem wszystko takie osobno... o rodzinę trzeba zadbać łączyć i scalać...kiedy u mnie było źle trzeba było pokazać że mąż źle zrobił ale i tez pokazać że się kocha bo najprościej jest się rozstać niż walczyć o rodzinę...

    OdpowiedzUsuń