niedziela, 1 lipca 2012

Początek

To nie jest mój pierwszy blog, ale nadal nie wiem jak zacząć. Postanowiłam pisać, bo chce w jakiś sposób wyrazić swoje zdanie na pewne tematy, które dotykają mnie bezpośrednio, a nie zawsze się z nimi zgadzam.

Moje życie zmieniło się o 360 stopni w ciągu tego ostatniego roku. Jestem młodą kobietą, mężatką, która za dwa miesiące zostanie mamą.

Najbardziej boję się tego, że nikt nie będzie mnie czytał, ale mam na to tylko połowiczny wpływ. To o czym będę pisać zależy tylko ode mnie, ale czy to kogoś zainteresuje?

Jestem mężatką "cywilną" w małej wiosce, gdzie wszystko wszystkich interesuje. I to jest problem, który bardzo mnie drażni. Przez czas liceum i studiów, mieszkałam w mieście i muszę przyznać, że bardzo za tym tęsknie. Życie na wsi jest o tyle trudne, że cały czas czujesz się jakbyś żyła w dość popularnym, jakieś dziesięć lat temu reality show. Non stop czuję na sobie wzrok innych i ich ciche komentarze na temat mnie, mojego życia i dziecka. Przez tą wieś zaczynam popadać w paranoje, nie cieszy mnie to, że zostanę mamą, a na początku byłam najszczęśliwszą kobietą na świecie.

Na pewno wrócę jeszcze do tego tematu, obsesyjnie o tym myślę i mam wyrzuty sumienia w stosunku do mojego Maleństwa..:(
A tymczasem miłej niedzieli..