piątek, 6 lipca 2012

Wypłata

No normalnie zwariuje od tego upału...:/ Nawet myśleć się nie chce...

Mój Skarb pracuje w Niemczech. Jest to niemiecka firma, której właścicielem jest Polak. Firma jakich wiele, ale to co tam się dzieje, czasami przechodzi ludzkie pojęcie, że tak powiem. Mój facet pracuje tam już prawie rok, a od pół roku powtarzają się ciągle te same problemy.

Wiadomo chodzi o kasę, a dokładniej o wypłatę Skarba, która należy mu się jak "chłopu ziemia". Niestety zacny szef Skarba, zachowuję się tak jakby on sam nie miał rodziny i nie wiedział jak to jest, gdy czekać się na pieniądze, robi się plany a tu przychodzi ten dzień i.... wielkie rozczarowanie, bo znowu słyszysz oklepany zwrot " Naprawdę pieniądze będą jutro." . I tak codziennie..

Jestem jak najbardziej patriotką i kocham swoją Ojczyznę, ale coraz częściej myślę o tym, że lepiej byłoby kochać ją przyjeżdżając tu na wakacje. Denerwuje mnie to, że jest wielu ludzi takich jak mój mąż, którzy wyjeżdżają z kraju, żeby zarabiać godziwe pieniądze, zostawiając przy tym swoje żony i dzieci. A jeszcze tam gdzies w świecie trafi się taki "Polaczek", który patrzy jak  tu tylko oszukać i wykorzystać.

W sumie to nie dziwne, skoro rząd oszukuje nas na każdym kroku, to inni też uważają, że można oszukiwać, bo przecież się na to godzimy..