poniedziałek, 1 października 2012

Pozytywnie..

Mam bardzo grzeczne dziecko:), ale mimo to cały czas brakuje mi czasu... na czytanie moich ukochanych książek..:(

Nie wiem, kiedy w końcu zasiądę do książki, bo niby mogłabym wtedy , kiedy Julia  śpi, ale wtedy jest mnóstwo innych rzeczy do zrobienia..Miałam nadzieje, że może weekend to będzie ten czas na książkę, ale tatuś miał mnóstwo zajęć w domu i nie mógł zająć się córeczką.

Jeszcze przed porodem zaczęłam czytać "Annę Kareninę" no i nie mogę jej skończysz, a nie mogę się doczekać, kiedy zagłębię się w dalszy ciąg losów pięknej Anny...

Dziś byłyśmy już drugi raz na spacerku z Malutką i myślę, że czas zacząć się hartować, póki jeszcze nie ma mrozów.. Te spacery z dzieckiem dobrze na mnie wpływają:)