czwartek, 8 listopada 2012

Nie tak miało być..

Nie wiem jak można tak żyć, ja już nie potrafię.. Mąż w poniedziałek wyjechał do pracy do Niemiec, niby wcześniej też wyjeżdżał, ale wtedy nie było jeszcze Julii i jakoś inaczej się z tym czułam. A teraz po prostu nie daje rady. Nawet moje dziecko już nie poprawia mi humoru. Zostałam w tym wielkim, cholernym domu sama z małym dzieckiem. Cały czas płacze, bo nie umiem przestać. Ja się na takie życie nie pisałam. Po co to wszystko? Nie chce tych pieniędzy, ja chciałam mieć tylko normalną rodzinę, a mam depresję.
Nie mam nikogo z kim mogłabym porozmawiać, nikogo bliskiego. Umiecie sobie wyobrazić, że przez cały dzień nie zamienicie z nikim ani jednego słowa?
Chce Go mieć z powrotem przy sobie..
Źle mi..