niedziela, 25 listopada 2012

Aktualności

Przepraszam, że tak dawno mnie nie było, ale czytam Was. Tylko nie mam czasu na notki...

Zaczęły się wielkie przygotowania do ślubu, tzn. wszystko załatwiam ja, bo K jest w Niemczech. A my z Julią szalejemy po sklepach, jutro jedziemy mierzyć moją suknię ślubną. Mam nadzieje, że moja mała będzie grzeczna.

Miałam iść dzisiaj na uczelnię, ale chyba nie pójdę... Moja teściowa dziś jedzie do domu i znów zostajemy same we dwie:(:(.  Z tego powodu dostałam małego doła..:(