poniedziałek, 3 grudnia 2012

Fenomen telewizji

Opanowała nasze domy i umysły. Jeszcze będąc w ciąży, aż wstyd się przyznać non stop oglądałam tv. Teraz mam dużo mniej czasu na tv i w sumie dobrze, bo widzę dopiero teraz bezsens wielu emitowanych programów. Zastanawia mnie jednak, jak to jest nie mieć w domu telewizora. Bo bądź co bądź ja osobiście jestem do niego przywiązana. Często traktuje ta materialną rzecz jak członka rodziny. Gdy wchodzę do pustego domu to włączam tv od razu, dzięki temu mam wrażenie że nie jestem sama. To samo w nocy, nie usnę bez niego. To normalne uzależnienie albo chroniczna samotność.