poniedziałek, 7 stycznia 2013

Nowości..

Tak więc witam Was w Nowym Roku:):).. Życzenia troszkę później, ale ze szczerego serca.

Jestem pełnoprawną żoną:). Od początku: Ślub w Sylwestra wydawał mi się troszkę szalonym pomysłem, ale nie było tak źle. Pogoda niczym na wiosnę, piękne słoneczko, tylko ten zimny wiatr...

Od rana pełno roboty, fryzjer, kosmetyczka, a później w domu jeszcze Julia:). Ubrałam ją w jej sukienkę do chrztu i okazało się, że nie ma mnie kto ubrać w suknię, bo moje siostry miały mały poślizg i ledwo zdążyły na ślub. Teściowie przyjechali dzień wcześniej, ale w dniu wesela pojechali do hotelu, w którym odbywać miało się wesele i wracając do mnie do domu zgubili się, bo nie są stąd i nie znają okolicy. W efekcie ubierał mnie fotograf i moja mama, ale mimo pewnych minusów jestem zadowolona. W ogólnym rozrachunku wychodzi na plus.:)

Wiem, że to troszkę okrojony opis, ale moja Niunia jest ostatnio nadaktywna i nie mam czasu siąść na dłużej przed kompem...

8 komentarzy:

  1. Gratuluje i wszystkiego dobrego na nowej drodze życia! :)
    Mój sylwester też był ślubny - znajomi także pobierali się tego dnia, co uważam za bardzo fajny pomysł :) Jeszcze raz gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  2. No to ja czekam na fotki z tego wyjątkowego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i na Nowej Drodze Życia :*:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia!
    A mnie ślub w Sylwestra wydaje się bardzo fajnym pomysłem, dwie pieczenie na jednym ogniu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. super data na ślub :) wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia oby zawsze świeciło nad Wami słoneczko

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na foteczki Kochana ze ślubu:****
    i w nowym roku i na nowej drodze życia dla Was wsyztskiego wszystkiego co najlepsze:***

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje ode mnie przyjmij ;*
    i jak inni czekam na Twoje zdjęcie w białej sukni ;)

    OdpowiedzUsuń