poniedziałek, 10 czerwca 2013

Zakupy ciuszkowe.

W końcu udało mi się jakoś obrobić te zdjęcia z ubrankami, które kupiłam na szmateksie dla mojej córeczki:


Te natomiast kupiłam dla córeczki mojej szwagierki:


Może wiele z Was nie zgadza się z tego typu oszczędzaniem, ale jak widać na zdjęciach ciuchy wyglądają prawie jak nowe. Większość z nich to ciuszki z oryginalnymi metkami, lubię takie zakupy:).


10 komentarzy:

  1. Sliczne ubranka i widac aprawde ze zadbane, ja tam tez lubie kupowac uzywane nie wiem gdzie u nas jest jakis i czy wogole jest SH wiec ja kupuje przez fb-grupe mamy taka w naszym miesicie typowo ubrankowa i tam poznalam 2 mamy co maja troche starsze coreczki niz moja i od nich odkupuje taniutko ciuszki a jedna to ma prawie same markowe jak nowe ubrania bo jak to mowi 1 corka i byl szal zakupowy calej rodziny i polowa byla zakladana 1-2x wiec ja korzystam kolejny szal po wakacjach nas czeka zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne ubranka :)
    Ja też czasami coś dla córki wyszperam w SH :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam swój jeden SH, gdzie pracuje moja koleżanka ze studiów, także zawsze odłoży mi coś ciekawego.

      Usuń
  3. Ja też często coś fajnego znajdę dla chłopaków:)) ai czasem dla siebie tez:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne ubranka:) A co do kupowania używanych ubranek to ja jestem jak najbardziej ZA!! Takie dziecko tak szybko rośnie, że nawet nie zdąży ich zniszczyć ani schodzić. A do tego masz pewność, że inne dzieci nie będą miały takich samych (jak to najczęściej bywa jak się kupuje w jakiś sklepach). Sama też kupuję młodszemu, na starszego już trochę gorzej coś znaleźć...
    Pozdrawiam:**

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupuję praktycznie tylko tam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne ubranka :) Ja niestety nie umiem szperać po szmatolach :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu tez nie umiałam, ale kochana wszystkiego można się nauczyć:)

      Usuń
  7. A ja bym się bala kupic w sh coś dziecku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo długo miałam opory, ale niestety nie jest nas stać na kupowanie większości ciuchów w oryginalnych sklepach, co nie oznacza, że moja córeczka nie ma ciuchów nowych. Zakupy robione są pół na pół. Ciuchy z SH tak samo piorę jak i te, które dostanę od kogoś po innym dziecku.

      Usuń