poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Staż

W momencie rozpoczęcia moich studiów zgłosiłam swój udział w projekcie unijnym, w którym można było dostać staż, jak spełniało się pewne wymagania.

Ja dostałam ten staż i bardzo cieszę się z tego powodu, bo jest to staż płatny, trzy miesiące, dwa razy w tygodniu, a zarabiać będę ok. 1500zł. Dobrze będzie, bo dołożę się do budżetu domowego. Niestety pojawia się problem, co zrobić z Malutką. Otóż prawdopodobnie, dopóki moja siostra nie urodzi to ona będzie zajmować się Małą, ale w październiku problem pojawi się znów. Mieszkam w takim miejscu, gdzie nie ma ani żłobka, a znalezienie niani jest bardzo problematyczne. Zresztą bardzo boję się zostawić moją Córeczkę z kimś obcym. Co do żłobka jest jeden, który powstał też na bazie projektu unijnego i chcąc oddawać tam dziecko trzeba być bezrobotnym(!!), zupełnie tego nie rozumiem, po co komuś kto nie pracuje żłobek. Ale może moja wyobraźnia jest zbyt ograniczona.

Nie ukrywam, że zamiast cieszyć się faktem pracy, myślę cały czas o tym, że nie mam odpowiedniej opieki dla Małej. Drugim powodem do zmartwień jest to, że sobie nie poradzę, albo, że się nie sprawdzę. Tym bardziej, że gdy będą ze mnie zadowoleni dostanę umowę o pracę, ponieważ akurat szukają ludzi do pracy.

Nie umiem ocenić obiektywnie swoich umiejętności ani uwierzyć w siebie.