czwartek, 21 listopada 2013

Wróciłam

Jestem już. Wróciłam pełna obaw, tysiące pytań i niewiadomych. Jednak jest jedna rzecz, której jestem pewna- chcę być z Mężem, mieszkać z Nim i tworzyć rodzinę.

Liczę się z tym, że prawdopodobnie przeniosę się do Niego i będziemy mieszkać w Niemczech.
Może to mój błąd i niepotrzebnie boję się, cały czas prześladuje mnie strach, że mój mały Skarbek nie poradzi sobie w niemieckim żłobku. Obcy język, którego prawie nigdy nie słyszała, ludzie których nie zna.. Przeraża mnie to. Nie wiem, w jaki sposób oswoić ją z niemieckim, jakie bajki jej puszczać, czy mam mówić do niej prostymi zwrotami, żeby ją przyzwyczaić?

Strasznie chciałabym porozmawiać z kimś, kto był w takiej sytuacji lub podobnej. Jak dziecko znosi taką zmianę? Czy nie zniszczy to w pewien sposób jej psychiki? Wiem, że piszę strasznie dziwne rzeczy, ale kieruję mną strach matki, tak bardzo ją kocham i nie chcę żeby stała się jej krzywda.