piątek, 24 stycznia 2014

Wdzięczność

Zmieniłam co nieco na moim blogu, tzn. wygląd tak troszkę i podoba mi się teraz bardzo.

Codziennie patrzę w te  duże brązowe oczy i dziękuję, za to że jesteś..
Pamiętam moje złe myśli, kiedy byłam w ciąży i dziękuję Bogu za to, że wtedy patrzył na mnie przez palce..
Moje dziecko..
Wszystko co najlepsze.. to Ty..
Każdy uśmiech, i wołanie w nocy : "Mamo!!"
Dziękuję:**


sobota, 18 stycznia 2014

Changes

Będą zmiany na blogu, oj będą.. Albo inny blog... Jeszcze nie wiem i to jeszcze nie teraz, bo potrzebuję przemyśleć swoje pomysły... :)

niedziela, 12 stycznia 2014

Sesja?

I koniec sielanki, czas brać się do pracy, a konkretniej do nauki. Zostało mi jeszcze parę przedmiotów do zaliczenia na uczelni i napisanie pracy mgr. Tak właśnie!! Jeszcze nawet nie zaczęłam pisać, a czasu coraz mniej. Mam już plan i muszę go teraz rozpisać w czasie. Wyznaczyłam sobie termin ostateczny do końca stycznia. Chcę wykorzystać czas, w którym moi rodzice są w Polsce, bo póki mam ich na miejscu to mam darmową nianię :).
Zaczęłam czytać fajnego bloga, który dał mi kopa i aż buzia sama się uśmiecha :)-Paulinka i Sylwia

Czas w końcu zacząć patrzeć na świat przez kolorowe okulary:)). Rok 2014 będzie moim rokiem optymizmu :):D

sobota, 11 stycznia 2014

Nowe mieszkanie

Już za dwa miesiące zamierzamy przenieść się z całą rodzinką do Niemiec. Mieszkanie już wynajęte i K robi tam porządki oraz mały remoncik. Na ostatnim weekendzie byłam z K właśnie tam i wspólnie malowaliśmy "nasze" ściany. Na początku miałam mieszane uczucia wyjazdu do innego kraju itd., ale zmienia się to im częściej tam jestem i poznaję to nowe dla mnie i Julii miejsce.

Niedernberg to mała miejscowość oddalona o 35 km od Frankfurtu nad Menem. Czasem żartuje, że to taka typowa niemiecka "wieś", jest tam ślicznie, mnóstwo miejsc do spacerowania, wiem, że jest tam też jakieś piękne jeziorko, nad którym nie byłam jeszcze, ale wiem że na pewno to nadrobimy:). Już we trójkę.

Czasem chciałabym umieć przenieść się w czasie o rok i zobaczyć jak to będzie , jak wtedy będzie wyglądać nasze życie. Czekam na to co przyniesie nam los.

A tu poniżej odrobinka naszego mieszkania:



Na dwóch pierwszych zdjęciach nasz pokój dzienny:). Trzecie zdjęcie to jadalnia, a ostatnie to kuchnia.
W kuchni nie wszystko zostaje- znika zmywarka, zegar i czarne półeczki na ścianie, reszta chyba zostaje.
Wiem, że te zdjęcia to nie wiele, ale napiszcie co myślicie??:)

czwartek, 9 stycznia 2014

Co nowego u Nas:)

 Witam Was po długiej nieobecności :). Przyczyną jest między innymi miejsce przedstawione na zdjęciu powyżej. Zamek znajduje się w Aschaffenburg  i jest piękny, zapiera dech w piersiach. Znalazłam się tam za sprawą mojego Męża, będziemy mieszkać w miejscowości obok tego prześlicznego miasta. Lubie ten typ architektury, jaka występuję w mieście.




 Kupujemy akcesoria do mieszkania i w zasadzie mam z tych zakupów tylko tyle fotek, bo za późno się zorientowałam :P.
A tu kosmetycznie : i zaczynając od góry- moje nowe zakupy:

Żel peeling kawowy gruboziarnisty PERFECTA- mój pierwszy produkt tego typu.
Żel do mycia twarzy z Lirene- narazie jestem bardzo zadowolona.
Balsam do kąpieli z olejem sezamowym LUKSJA- kupiłam go z jakąś gazetą, w której był dodatkiem za 3zł!:)
Żel do higieny intymnej z Ziaja - to mój zdecydowany ulubieniec od dłuższego czasu.

Na kolejnym zdjęciu kosmetyki do pielęgnacji twarzy, które zaleciła mi moja panie dermatolog ze względu na przypadłość jaka mnie męczy: trądzik późny.

A dziś zakupiłam sobie produkt do paznokci z Golden Rose ALL IN ONE, jest to top coat, który pełni również funkcję bazy pod lakier.
Postanowiłam wypróbować nowy produkt do włosów: odżywka bez spłukiwania w spray'u Schauma. Wcześniej stosowałam odżywkę również z tej serii, tylko do rozdwojonych końcówek.

Ostatnie kosmetyki zakupiłam z myślą o Julii:
Krem ochronny do twarzy dla dzieci Babydream z Rossmana.
Płyn do kąpieli Tesco Baby.
Niestety nie mogę podać cen ponieważ nie mam paragonów, pogubiłam :P