poniedziałek, 16 czerwca 2014

13-go w piątek

To był najszczęśliwszy piątek 13-stego, jaki udało mi się dotychczas przeżyć. Otóż był to dzień zakończenia mojej edukacji, uwieńczony oceną 4,5. Obroniłam swoją pracę magisterską, tak strasznie się bałam. Gdy wchodziłam do gabinetu, gdzie miałam odpowiadać na pytania, serce waliło mi jak oszalałe.
Zapracowałam sobie na ten wyniki i teraz wiem o tym, jestem bardzo szczęśliwa i mam do tego prawo...
Nie wiem co będzie dalej, ale czas pomyśleć o nowym celu...

3 komentarze: