niedziela, 6 lipca 2014

Jak obudzić w sobie kreatywność?

No napisania tego postu skłonił mnie artykuł, który ukazał się w majowym wydaniu "Z". W rozmowie przeprowadzonej przez dziennikarkę magazynu z pisarką Julią Cameron dowiadujemy się, jak można odkryć swoją kreatywność, która jest w nas ukryta.

Pani Cameron napisała nawet o tym książkę, o której opowiada i przedstawia nam sposoby, które zawarła również w swojej książce. W walce o swoją kreatywność dostrzegamy możliwość nawiązania relacji ze samym sobą, co w dzisiejszym, zabieganym świecie jest dość trudne.

Autorka ujawnia  trzy sposoby dotarcia do samego siebie, które opisała również w swojej książce pt. "Droga artysty...".
Pierwszą opcją jest dziennik poranny, czyli zapisywanie swoich codziennych myśli, najlepiej, gdy robi się to rano. Ten codzienny rytuał powinien stać się pewnego rodzaju oczyszczeniem myśli, które pozwoli nam na lepsze odbieranie samego siebie.

Drugi sposób może wydać się dla niektórych śmieszny, jednak po kilkakrotnym zastosowaniu zaczynamy bardziej wsłuchiwać się w siebie i lepiej czujemy się w swoim towarzystwie. Nazywa się to artystyczna randka i polega na wyjściu raz w tygodniu na spotkanie z samym sobą, w pojedynkę. Miejsce, do którego chcę iść nie ma znaczenia, jedynie ma sprawić mi przyjemność i pozwolić mi się wyciszyć.

Trzecią metodą jest spacerowanie, zwykły półgodzinny spacer, który pomaga nam dotlenić mózg, dzięki czemu każdy problem, po przemyśleniu staje się błahostką.

Cały proces jest szczegółowo opisany w artykule, do zapoznania którego gorąco Was zapraszam. :)


3 komentarze:

  1. Myślę,że każdy z nas ma inna drogę do siebie, inny sposób na budzenie swojej kreatywności. Najważniejsze w tym wszystkim - faktycznie odnaleźć siebie, a to chyba jedna z najtrudniejszych rzeczy... Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uważam, że spacer lub chwila na świeżym powietrzu jest świetnym rozwiązaniem. U mnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na mnie najbardziej działa wyjście do ludzi. Może to być kino, kawiarnia, basen, spacer. Zmiana otoczenia jak nic innego pobudza moją kreatywność. Dobrze mieć wtedy przy sobie notes do zapisywania "złotych myśli" :)

    OdpowiedzUsuń