piątek, 15 sierpnia 2014

Urlop i ciekawostki.

Jestem na urlopie w Polsce i strasznie się cieszę, że udało nam się przyjechać. Miałam być tylko na tydzień, ale moi rodzice jadą 23 sierpnia do Niemiec, więc zabiorę się z Nimi.

Pamiętam jak zawsze narzekałam na Polskę, na to jak tu jest beznadziejnie i wszystko na nie, a teraz jak przyjechałam to wydaje mi się, że wszystko jest takie najlepsze, bo swojskie i znajome.

Po długim weekendzie jadę do Rzeszowa odebrać dyplom magisterski i pospacerować po moim ukochanym mieście. Zakochałam się w tym miejscu tak dawno, to już osiem lat mija, od czasu jak tam pierwszy raz zamieszkałam i nadal uwielbiam tam wracać. Marzę o tym, żeby kiedyś mieć domek w pobliżu, żebym mogła codziennie jeździć tam do pracy, odbierać córeczkę z przedszkola a potem szkoły. Nie wiem jak potoczy się moje życie, ale będę dążyć do powrotu do Polski, nie wiem dlaczego, ale czuję, że zdradza ojczyznę (patriotka się znalazła :P ). Może to głupio brzmi, ale ja kocham to miejsce, w którym spędziłam ostatnie lata i wiem, że człowiek docenia to co miał, dopiero gdy to straci.

Jedna z moich sióstr mieszka w Szkocji i właśnie wczoraj dostałam od niej zaproszenie, żeby odwiedzić ją na kilka dni w Edynburgu. To będą moje ostatnie dni wakacji i myślę, że skorzystam. Julia pojedzie ze mną i zobaczy, gdzie i jak mieszka ciocia :).

Boję się trochę mojego powrotu do Niemiec za tydzień, bo nawet mój K mówi, że będę chodzić podłamana jak wrócę z Polski, ale to chyba każdy kto mieszka za granicą swojego kraju musi przejść krótką adaptację do miejsca, w którym aktualnie żyje.

K wraca do Niemiec w tą niedzielę, czyli będziemy osobno przez tydzień i myślę, że ta rozłąka dobrze nam zrobi, muszę przemyśleć parę spraw i zacząć kierować się swoim dobrem i dobrem Julii, a nie tym co myślą inni...

Czytanka na długi weekend :P