sobota, 1 listopada 2014

Po niemiecku

Od nie całego roku mieszkam w Niemczech.  I stąd moje wszelkie przemyślenia dotycza tutejszego spoleczenstwa. Chce Wam napisac o czymś co zaobserwowalam już jakiś czas temu. Zmoich obserwacji wynika, że w Niemczech wiekszosc kobiet decyduje sie na dziecko w okolicach trzydziestki lub tuz po. Tutaj ludzie w tym okresie swojego życia sa już mniej więcej ustatkowaniu, mieszkają "u siebie", co znaczy tyle, że mieszkają bez rodziców,  w wynajętym mieszkaniu lub już swoim własnym.  Tu gdzie mieszkam, ludzie żyją na duzo wyzszym poziomie niz w Polsce.  Nie od dzis wiadomo, że Niemcy są bogatsi niż Polacy.
Może to zabrzmi dziwnie, ale  coraz częściej odnosze wrażenie, że posiadanie dziecka to standard,  który należy spełnić.  Po urodzeniu i odchowaniu do odpowiedniego wieku, w którym dziecko może isc do żłobka, matka wraca do pracy lub do domu do kolejnego, nowo narodzonego dziecka. Ojcowie spędzają bardzo mało czasu z dziećmi i malo o nich wiedza.
To tylko takie luźne spostrzeżenia,  ale nie dają mi spokoju, bo nie chcialabym, zeby moje zycie rodzinne tak właśnie wygladalo.