niedziela, 23 listopada 2014

American Dream

Znacie to uczucie, ktore pojawia się w momencie,  gdy myślicie o czymś co zawsze chcieliście zrobic i wywołuje ono w was poczucie spełnienia marzenia idelanego? Ja zawsze tak mam, gdy myślę o Nowym Jorku. To miasto w mojej głowie jawi się jako miasto super możliwości. Takie wyobrażenia kształtowane były przez całe moje życie przez filmy i telewizję, sama osobiście nigdy nie miałam okazjitam pojechać,  ale też nigdy do tego wprost nie dążyłam. Zawsze myślałam o tym w ten sposób,  że kiedyś tam pojadę,
ale teraz to jeszcze nie pora. I tak w sumie to jestem ciekawa,  czy to moje marzenie z najwyższej półki się spełni. Już od dłuższego czasu myślałam o sobie, jako o starszej kobiecie (!). Jednak znów normalnieje i wiem, że jestem młoda,  25 lat to nie koniec świata. Jeszcze całe życie przede mną. Powracając do mojego "american dream" nigdy nie miałam dużego parcia na Amerykę,  ale to miasto -Nowy Jork- ma w sobie tą magię, to coś.
 "Niech życie samo się toczy, a Ty znajdziesz sie tam gdzie powinnaś."