czwartek, 18 czerwca 2015

Czytasz? Czytam...

Codzienny wieczorny rytuał.

Coś co łączy na długie lata. Możliwe, że nie każdy ma podobne zdanie, jednak ja pamiętam bardzo wyraźnie, jak moja mama codziennie wieczorem czytała mi i moim siostrom książki.

Pamiętam, że w czasach, gdy nie miałam dziecka już wtedy wiedziałam, co będę robić codziennie wieczorem, będąc mamą.

Od prawie trzech lat czytam mojej córeczce bajki. Pamiętam czasy, gdy te bajki zamiast usypiać rozbudzały moją małą Księżniczkę. Później nastał okres, w którym czytanie usypiało ją w kilka minut. A teraz jesteśmy na etapie, w którym Jula z zachwytem śledzi losy bohaterów, dopytuje się o to co spotyka bohaterów opowiadań i przeżywa trudne wydarzenia.

Mamy też ulubioną bajkę, którą jest Czerwony Kapturek, czytany niemalże codziennie. Ja znam ją na pamięć, ale i sama zainteresowana również.

A najbardziej cieszy mnie, jak słyszę, gdy Julia "czyta" swojej lalce bajeczki i słyszę tekst, który jest zapisany w książce.

Czas spędzony z dzieckiem i książką ma swoją magię, budujemy więź, która mam nadzieje zostanie z nami na zawsze.

Jak zapewne wiecie, ja kocham książki miłością bezgraniczną i nie ukrywam, że chciałabym zaszczepić tym uczuciem moje dziecko.

A może macie książeczki godne polecenia dla 3-latki?? Czekam na Wasze ulubione tytuły. :-)

6 komentarzy:

  1. Mnie Mama tez czytala ;)) Uwielbialam to!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie mama nie czytala, ale ja widziałam, jak ona sama czyta. Polecam "Bajkoterapia" i naszą ulubioną ostatnio Maszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wiele róznych ksiązeczek jest ciekawych My chodzimy do biblioteki i chłopaki sami wybierają.. jednak królje u nas seria mądra mysz :D też jest tam i o Zuzi np. Zuzia idzie do szpitala, Zuzia idzie do dentysty itp.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie rowniez czytano ksiatki jak bylam mala, a potem jak juz potrafilam czytac to zawsze przed snem lezalam w lozku obladowana dookola ksiazkami i sama czytalam, ogladalam obrazki itd. I to rowniez mi zostalo, nie wyobrazam sobie zycia bez ksiazek. to bardzo fajnie, ze starasz sie coreczke zarazic miloscia do ksiazek.... mysle ze jej to zostanie.,...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja najbardziej uwielbiam opowiadania o Martynce.. w bibliotece na pewno beda... ale to juz chyba bardziej do starszych dziewczynek, moja 5latka je lubi, ale oczywiscie ona nie ma jakiejs swojej ulubionej, czytamy wszystko co mamy. chodzimy do biblioteki, wypozyczamy ksiazki czytamy, czasem na dobranoc, czasem w ciagu dnia ;);)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam książki, nie wyobrażam sobie życia bez nich. Czytam w każdej wolnej chwili.

    OdpowiedzUsuń