środa, 29 lipca 2015

Przyjaźń na całe życie, czyli "Dom służących" K. Grissom







"Dom służących" to debiut pisarki Kathleen Grissom, który uważam za bardzo udany.

Autorka przenosi nas do XVIII-wiecznej Wirginii w Stanach Zjednoczonych, gdzie zostajemy świadkami tragicznych wydarzeń na jednej z plantacji tytoniu.

Książka opowiada historię białej dziewczynki Lavinii i czarnoskórej rodziny niewolników, pracujących u bogatego kapitana i właściciela plantacji. 

Opowieść przedstawiana jest z perspektywy dziewczynki, z którą razem dorastamy oraz jej czarnoskórej opiekunki - Belle. 

Historia wciąga od samego początku. Poznajemy problemy, z którymi borykali się na co dzień niewolnicy w Stanach Zjednoczonych, jak również ich zwykłe życie. 

To pierwsza książka, którą przeczytałam, a która porusza problem niewolnictwa. Nieszczególnie interesowałam się tym zjawiskiem, jednak teraz to się zmieni. Mam już na oku kilka nowych książek w tym temacie.

Cała opowieść wciąga i nie pozwala tak po prostu odłożyć książki. To historia o życiu, miłości, władzy i przyjaźni, na którą kolor skóry nie ma wpływu. 

2 komentarze:

  1. ciekawa książka warto mieć ją u siebie na półeczce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiła mnie ta książka.
    W temacie niewolnictwa podobał mi się film Służące...

    OdpowiedzUsuń