piątek, 23 października 2015

Kraina wyobraźni.

Po całym tygodniu wczesnego wstawania do pracy i przedszkola, obowiązków i zadań do wykonania przychodzi czas weekendu.. 
Dla mnie to czas relaksu, w którym staram się wypocząć i nabrać energii na kolejne dni pełne wyzwań dla mnie i mojej małej córeczki, które co rusz napotykają nas na niemieckiej ziemi :-).

Sobotnie, słoneczne popołudnie wykorzystujemy na wspólne wycieczki rowerowe, które uwielbiam i chociaż nigdy się o to nie podejrzewałam, lubię ten rodzaj aktywności. Dodatkową radość sprawia mi zadowolenie Julii z wycieczek. 

Wieczór zarezerwowany dla mnie i Męża, czasem oglądniemy śmieszną komedię romantyczną lub sensację, za którą bardziej przepada Ślubny. 

Ale jak Wam pewnie wiadomo dla mnie najlepszym sposobem na odpoczynek i relaks jest książka. Przenosząc się w krainę wyobraźni wyłączam wszelkie troski i kłopoty, które męczą mnie od czasu do czasu. Sama wybieram rodzaj literatury, na taką, jaka w danym momencie jest mi najbardziej potrzebna. 

Ciepła herbata, zapalona świeczka i książka- dla mnie to niezawodny sposób na odpoczynek. 


A jak jest u Was? W jaki sposób odpoczywacie? 

12 komentarzy:

  1. Najlepiej odpoczywam przy książce. Właśnie zastanawiałam się nad tą książką. Warto?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już w niedzielę napisze post o tej właśnie książce :)

      Usuń
  2. Dokładnie w ten sam sposób :) Albo filmik z mężem :) Albo książeczka z herbatką :) albo pisanie bloga :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po przeczytaniu kilku postów na Twoim blogu, widzę, że mamy wiele wspólnego :)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa Twojej opinii na temat tej ksiazki. Jak ja odpoczywam? Wlasnie ostatnio czytajac troche tekstow o uwaznosci zdalam sobie sprawe z tego, ze mam z odpoczywaniem dosc spory problem. Musze nad tym popracowac.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brakuje mi czasu na książkę :/
    I żałuję. Ale kiedy tylko kładę się do łóżka, po chwili odpływam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam czasy, gdy też byłam tak totalnie zmęczona, że nie było szans a czytanie, a teraz nie wyobrażam sobie dnia bez kilku stron..

      Usuń
  5. ja się relaksuję przy gotowaniu, czytaniu albo właśnie oglądaniu filmów - mam też złotą zasadę: w piątek po południu żadnej pracy, żadnych wyzwań typu zakupy, sprzątanie, pranie itd. Piatkowe popołudnie / wieczór to tylko i wyłącznie mój ZAPLANOWANY czas na nic nie robienie. Jak sobie taki czas zaplanowałam, to nie mam wyrzutów sumienia. Mam też dzień domowy, gdy nie musze wychodzić na żadne zajecia i wtedy staram się wykonać te domowe sprawy typu właśnie pranie, prasowanie, organizowanie itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popołudnie tylko dla siebie- to jest to! Muszę to obmyślić wprowadzić w swoje życie. Każdy z nas potrzebuje kilku godzin tylko dla siebie. Dziękuje za podsunięcie pomysłu :)

      Usuń
  6. och to tak jak ja wolne zawsze z książką...

    OdpowiedzUsuń